Ostatnia wizyta w Chiang Mai

feat_chiang_mai_last

Dziś ostatni post o Chiang Mai- mam nadzieję, że teraz już rozumiecie o co mi chodziło z tym, że ilość zdjęć z tego miasta mnie przytłoczyła. Cudownie było powspominać.

Wielkie dzięki dla dla Kariny i Hubiego, którzy mnie namówili na Chiang Mai, myślę, że wizyta w Tajlandii bez odwiedzenia tego miejsca byłaby po prostu niepełna. Spędziliśmy tu tydzień i przeszliśmy dziesiątki kilometrów. Codziennie odkrywaliśmy nowe miejsca, nowe dania i nowe atrakcje. Dziś ostatnia zdjęciowa relacja z takich naszych spacerów po okolicy. Świątynie są niemal na każdym rogu, piękne, błyszczące aż. Obserwacja Tajów w tych miejscach jest niesamowicie ciekawa, podobał mi się spokój, mimo tabunów turystów byli skupieni na swojej wierze.

Na kolejnych zdjęciach zobaczycie właśnie światynie, Saturday Walking Street- czyli targ rekodzięła, ponoć lokalnego. Rzeczywiście wybór jest ogromny i każdy znajdzie coś fajnego dla siebie. A po ciężkim dniu i wielku kilometrach, szliśmy na masaż i codziennie coś nowego pysznego ze straganów i malutkich knajpeczek. Ach…Wyobraźcie sobie kilkaset foteli na środku placu, a na nich turyści zażywający masażu stóp. Kwota 10-15 zł za pół godziny takiej przyjemności kusi by robić to wielokrotnie. I jeszcze fabryka parasolek.

Zapraszam na zdjęcia.

IMG_4208

IMG_4218

IMG_4222

IMG_4226

IMG_4232

IMG_4235

IMG_4237

IMG_4238

IMG_4342

IMG_4347

IMG_4350

IMG_4366

IMG_4382

IMG_4392

IMG_4394

IMG_4402

IMG_4405

IMG_4406

IMG_4410

IMG_4680

IMG_4692

IMG_4693

IMG_4694

IMG_4700

IMG_4704

IMG_4707

IMG_4710

IMG_4998

IMG_4999

IMG_5003

IMG_5005

IMG_5008

IMG_5009

IMG_5013

IMG_5017

IMG_5033

IMG_5035

IMG_5037

IMG_5041

IMG_5042

IMG_5044

IMG_5047

IMG_5059

IMG_5065

IMG_5277

IMG_5293

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *